w ,

Twitch Beta – opinia po 5 dniach korzystania

Zanim zacznę pisać o aplikacji, warto wspomnieć, że jest jeszcze we wczesnej, zamkniętej becie (o której pisaliśmy już w tym artykule). W związku z tym trzeba przymrużyć oko na aktualną ilość dostępnych opcji. Aplikacja często dostaje aktualizacje, które wprowadzają nowe funkcje, więc na razie nie ma sensu porównywać jej do takich programów jak XSplit, OBS Studio czy Streamlabs OBS.

Pierwsza konfiguracja gładko przeprowadza nas przez ustawienia

Gdy uruchomimy program, pierwszą rzeczy, którą zobaczymy, zostanie wiadomość powitalna i zapytanie o przeprowadzenie konfiguracji. Dzięki temu możemy dostosować opcje oraz głośność mikrofonu (bardzo ciekawa jest także korekcja głośności, czy automatyczne usuwanie hałasów i szumów). Dalej czeka nas ustawienie kamery (z gotowymi filtrami) i to, co najbardziej zainteresowało większość ludzi — układ transmisji.

” Witaj w Twitch Studio” - taki tekst nas wita po zainstalowaniu aplikacji

Na razie menu to zawiera mało elementów, które możemy dostosować (kolor, obraz alarmu, tapetę i wzór). Kiedy zakończymy konfigurację, przeprowadzony zostanie test przepustowości internetu oraz kontrola sprzętu. Następnie możemy już przejść do samego klienta.

Pełne spolszczenie programu

Wcześniej zapomniałem wspomnieć o pełnym języku polskim. Aktualnie każda nowa opcja zostaje bezpośrednio tłumaczona na ojczysty język wraz z wprowadzeniem łatki.

Pełne spolszczenie nowego klienta Twitcha

Układ aplikacji jest ciekawy, ale zbyt uproszczony

Na głównym ekranie możemy zmienić tytuł, kategorię streama oraz układ transmisji. Jest tam również lista aktywności, mój czat, przyciski do zmienienia głośności mikrofonu, edycji układu i rozpoczęcia transmisji. Więcej niestety nie możemy powiedzieć o kliencie, ponieważ…. nie ma w nim dużo rzeczy. Edytowanie układu jest ubogie w szczegóły, a ustawienia są bardzo uproszczone.

Układ aplikacji pokazuje nam za mało informacji

Ogólnie Twitch Beta jest bardzo interesującą aplikacją. Z pewnością wyróżnia się prostotą wśród przyszłej konkurencji. Na ten moment niestety jest aż zbyt minimalistyczny, bo dużo opcji po prostu nie ma. Osobiście najbardziej brakuje mi funkcji dynamicznego bitratu.

Konkluzja

Czy przesiądę się z innego klienta na Twitch Beta — bardzo możliwe, lecz nie z powodu lepszego działania, a z czystej ciekawości jak aplikacja będzie się rozwijała. Jeżeli nie zapisaliście się jako pierwsi do bety, to nie martwcie się, bo dużo nie straciliście. Polecam Wam nawet teraz wejść na stronę, aby to zrobić, ponieważ codziennie przyjmują nowe osoby.

Nvidia logo

Niereferenty GTX 1660 Super i RTX Super

Ubisoft pozywa MizuSoft za sprzedaż cheatów