HE-Note 7

Historie o wybuchających Samsung Note 7 słyszał chyba każdy, nawet słabo zorientowany w temacie technologii człowiek. Koreański producent stracił na tej wpadce bardzo dużo wizerunkowo, dlatego teraz dokłada wszelkich starań, aby nigdy więcej nie było podobnej wpadki. Trzeba jednak wiedzieć, że baterie litowo,-jonowe są na limicie swoich możliwości, i dalsze prace nad poprawą zasobności energii na cm3 są zbyt kosztowne względem osiągów. Z tego powodu wielkie firmy jak właśnie Samsung pracują nad nowymi technologiami pozwalającymi zdecydowanie szybciej przedłużyć czas pracy urządzeń mobilnych.

Nowy patent koreańskiego giganta

W ostatnich dniach Samsung Advenced Institiute of Technology (SAIT), opatentował w Korei Południowej oraz USA technikę pozwalającą połączyć kulę grafenu z ogniwami litowo-jonowymi. Nie zagłębiając się w szczegóły technologiczne skupmy się na efektach. Zgodnie z założeniami nowe baterie mogą być o blisko 50% pojemniejsze przy zachowaniu tych samych wymiarów. Co więcej czas ładowania ma zostać skrócony pięciokrotnie. Obrazowo: jeżeli wasz obecny telefon potrzebuje do pełnego naładowania godziny, z “grafenowymi” ogniwami wystarczy dwanaście minut.Wydajność wydaje sie byc rewelacyjna, ale przecież tak szybkie ładowanie musi generować duże temperatury, a większa pojemność ogniw na logikę zwiększa ryzyko np wybuchu baterii. Producent zapewnia jednak, że nowa technologia jest całkowicie bezpieczna, co więcej nowe akumulatory mogą pracować nawet w 60 stopniach bez obawy o skrócenie żywotności czy poważniejszą awarię

Hit czy Kit

Z jednej strony należy podejść ostrożnie do zapewnień producentów, szczególnie, że póki co mówimy jedynie o patencie na technologię, z drugiej nie może chodzić jedynie o nośność marketingową sloganu “pierwszy smartphone z grafenową baterią”. Producenci bardzo dobrze rozumieją, że obecne w użyciu ogniwa litowo-jonowe nie zapewniają wystarczająco długiego czasu pracy z urządzeniami, dlatego starają się produkować coraz bardziej energooszczędne urządzenia. Ograniczeń możliwości akumulatorów nie da się póki co przeskoczyć. Projekt Samsunga nie jest jedynym, ale sądząc po patencie można przypuszczać ze jesteśmy coraz bliżej ważnego skoku technologicznego.

Telefon to nie wszystko

Smartphone to nie jedyne urządzenia, które na ewolucji skorzystają. Trzeba pamiętać, ze również laptopy, tablety, kamery, aparaty, konsole przenośne i inne sprzęty codziennego użytku również zwiększą swoją żywotność. Prawdopodobnie oprócz telefonów tak nam bliskich największą korzyść z grafenowanych ogniw zyskają samochody. Większa pojemność pozwoli na obniżenie kosztów pojazdów elektrycznych, zmniejszenie przestrzeni auta na same ogniwa lub na wydłużenie pracy. O ile pięciokrotnie szybszy czas ładowania telefonu wydaje się nie być aż tak istotny, to dla pojazdów zasilanych elektrycznie, robi już gigantyczną różnicę. Przykładowo samochody Tesla do naładowania obecnie potrzebują ok godziny, jeżeli w przyszłości pojawią się modele z ogniwami wzbogaconymi o grafen to postój na stacji zostanie skrócony do 12 minut.

Subiektywnie

Przyszłość zapowiada się w ciekawych barwach, choć zapewne na pierwsze produkty z nowym typem baterii przyjdzie nam poczekać jeszcze kilka lat, to z całą pewnością warto na nie czekać. Ciężko przewidzieć finalne efekty, w końcu realia mogą przynieść znacznie niższe osiągi czasu pracy, choć nie można wykluczyć ze technologia finalnie może zostać dopracowana na tyle, że powyższe założenia zostaną przekroczone. Osobiście, wiedząc trochę o grafenie, jestem w stanie uwierzyć w stabilność takiego rozwiązania. Prawdopodobnie, degradacja takich baterii będzie znacznie wolniejsza, tak że nawet po 2 latach nasz smartphone wytrzyma tyle samo bez zasilania co w momencie kupna.

 

 

źródło:wccftech

Z miłości do gier komputerowych pokochałem hardware, lubię wiedzieć co jak działa. Od lat obserwuje rynek sprzętu PC na podstawie czego wyciągam zwykle dość sceptyczne i mało popularne wnioski. Często wnikliwie porównuję wyniki wydajności sprzętu żeby zauważyć prawidłowości, które wszyscy starają się unikać.