w ,

Nowe płyty dla procesorów Intela 8 generacji już w polskich sklepach

H310, B360, H370 wreszcie w Polsce

Wieczorem, 4 kwietnia w polskich sklepach pojawiły się długo wyczekiwane płyty dla procesorów ósmej generacji Coffee Lake. Radość z możliwości obniżenia cen zestawów szybko ustąpiła sporemu rozczarowaniu. Jeżeli czytaliście moje analizy płyt głównych wiecie, że większość z oferty nie posiada nawet chłodzenia sekcji zasilania. Trzeba jednak przyznać, że cena ok. 250 zł za najtańszą płytę pozwalającą na umieszczenie choćby i5 8400 bardzo mocno podnosi opłacalność zestawu, ale już teraz wam napiszę – nie róbcie tego.

Budowa płyt głównych

Żeby zrozumieć powagę problemu, i dlaczego ceny nowych płyt nie powinny cieszyć, muszę nakreślić gdzie jest problem. Jednym z najważniejszych elementów płyt głównych jest sekcja zasilania, o ona odpowiada za zasilanie procesora, ponadto ten element jest najbardziej podatny na uszkodzenia.

Kolor czerwony – to sekcja zasilania rdzenia procesora odpowiada za odpowiednia moc i napięcia dla procesora
Kolor brązowy – sekcja zasilania SoC – zintegrowanej karty graficznej i innych urządzeń znajdujących się na procesorze, typu kontrolery, dodatkowe mikroprocesory
Kolor Żółty – MOSFET – odpowiadają za konwersję napięć rzędu 12/5/3,3V na znacznie niższe z zakresu np. 1.1-1.4V – napięcia procesora. Generują dość wysokie temperatury – zależnie oczywiście od jakości tranzystora, jednak przy wydajnych procesorach brak chłodzenia sekcji zasilania może powodować przynajmniej poważne skrócenie żywotności płyty.
Kolor zielony – dławiki chroniące przed nagłymi zmianami napięcia
Kolor niebieski – kondensatory gromadzące ładunki elektryczne
Kolor fioletowy – kontroler sekcji zasilania – to on decyduje ile tzw faz ma płyta, często optycznie płyta może sugerować ze ma 8 faz ale kontroler pozwala jedynie na 4 i nie ma nigdzie kontrolera z dodatkowym dublerem. Sporo osób błędnie liczy fazy po dławikach lub kondensatorach a nawet po samej sekcji widać, że ta płyta ma 4+2 fazy 4 cpu i 2 SOC.

Ocena nowych płyt głownych

Płyty pozbawione radiatora na tranzystorach są dobre do procesorów z małym poborem mocy, typu Pentium czy Celeron. W przypadku serii i3 oraz i5 dla ósmej generacji stosowanie takich płyt może spowodować, że sekcja zasilania rozgrzeje się aż do 100°C. Uczciwie przyznam, nie będzie to dotyczyć każdej sztuki i3 8100 czy i5 8400, chodzi o to, że czasem wśród tych procesorów zdarzają się “słabsze” sztuki, które do stabilnego działania potrzebują wyższych napięć, z zakresu 1.2 – 1.3V, co dodatkowo obciąża MOSFET. Z powyższych powodów odradzam każdemu wybór takich płyt, kupujecie je na własną odpowiedzialność.

Alternatywnym rozwiązaniem jest doinwestowanie do radiatorów, po czym problem tak na prawdę znika, jednak koszt takiego zabiegu może wynieść około 40 zł.

Najtańsze płyty z chłodzeniem na sekcji zasilania procesora zaczynają się, zależnie od sklepu, od 350zł. To dużo, w moim odczuciu nawet za dużo. Już za 420 zł można nabyć płytę opartą o chipset Z370, który pozwala na niewielkie podkręcenie procesora z zablokowanym mnożnikiem, czy też pamięci RAM – oczywiście na tym skorzystają ci, którzy wiedzą co i jak. Pozostali będą mogli doinwestować w szybsze kości z zegarem większym niż 2666MHz. Finalnie daje to wzrost wydajności nawet przy niższych kosztach.

W ogólnym rozrachunku premiera nowych płyt pozostawia duży niesmak, jednak uczciwie przyznam – brakuje wielu startowych modeli, na samych morele.net nie ma jeszcze produktów ASRocka i Asusa. Osobiście mocno wyczekuję ASRock H310M-G/M.2 licząc, że będzie najtańszym modelem wartym polecenia dla was. Trzeba też liczyć, że w najbliższym czasie produkty te będą tańsze. Tymczasem, ja idę przerabiać zestawy. Ah jeszcze jedno

Sprawa Pentiumów

G4900 to oczywiście procesor wyposażony w dwa rdzenie i tyle samo wątków, pozostałe modele mają już 2 rdzenie i 4 wątki. O ile G4900 jest nawet opłacalny, o tyle G5500 i 5600 są droższe od poprzedników o ponad 100 zł. Kupno takiego procesora jest oczywiście z jakimś myśleniem o upgrade, przez co płyty poniżej 350 zł raczej będą blokowały rozbudowę – to oznacza dodatkowe koszta. Docelowo zestaw z Pentium G4560 + h110 będzie kosztować o 200 – 300 zł mniej. Niestety, aż tyle trzeba zapłacić za samą możliwość posiadania nowszej platformy. Dalszy komentarz jest zbędny.

Napisane przez Piotr Siekierko

Co myślisz?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie…

Ładowanie…

0

Dodaj komentarz

gooogle store

Sklep Google wkrótce w Polsce!

Origin Access za darmo na 7 dni!