w

Facebook upublicznił kryteria przyznawania banów i blokad kont.

Standardy społeczności

Ubiegłego dnia Facebook opublikował dokument „Standardy społeczności”, który wreszcie pozwala użytkownikom dowiedzieć się, co wg moderatorów jest niewskazanym zachowaniem i jakich słów czy wyrażeń należy się wystrzegać. Inicjatywa wpisuje się w zmianę polityki prywatności oraz ostatnie problemy Facebooka z wyciekiem danych. Zgodnie z zapewnieniami twórców „regulamin” powstawał przez kilka miesięcy. Niezależnie od kontekstu każdy aktywny użytkownik powinien się z nim zapoznać, bo treść może was zaskoczyć.

Czego nie można

O ile większość zakazów wydaje się słuszna, o tyle niektóre budzą poważną konsternację. W ramach treści budzących zastrzeżenia można znaleźć propagowanie do nienawiści na podstawie cech chronionych, np.: rasa, płeć, pochodzenie, wyznanie, orientacja seksualna, niepełnosprawność, choroba. Wobec osób lub grup o wspomnianych cechach zabronione jest pisanie: odrażający, brzydki, niskie IQ, głupi, idiota, puszczalska, oszust, skąpiec, na krzywy ryj, nienawidzę, nie lubię, x są najgorsi, ohyda paskudztwo, obrzydlistwo. Przykładowo, za „nie lubię kobiet’ zgodnie z powyższymi zasadami można wyłapać bana. Na szczęście portal pozwala na stosowanie tych zwrotów w formie żartobliwej, ale nie szyderczej.

Klasyfikacja „nie lubię” jako wyrażenie pogardy, czy rozróżnianie szyderstwa od żartu budzi sporo wątpliwości natury znaczeniowej i właściwego rozumienia niuansów językowych. Tak duże ograniczenia regulaminowe zachowań mogą prowadzić do poważnych patologii, a przecież sam Zuckerberg przyznał, że za bany odpowiadają nie tylko fizyczne osoby, ale również boty, które nie są jeszcze zdolne do rozumienia subtelności języka, szczególnie naszego rodzimego – obstawiam, że w Polsce zgłoszeniami zajmują się fizyczne osoby.

Interesujące wydaje się standaryzowanie regulaminu na większe grupy krajów „na modłę” USA, co widać po zakazie udostępniania treści związanych z używkami dla osób poniżej 21 roku życia, choć z drugiej strony niektóre zasady uwzględniają lokalne prawodawstwo. Możliwe jest więc, że regulamin jest stale rekonstruowany.

Stara marchewka

Na pocieszenie można dodać, że wraz z publikacją „Standardów społeczności” będzie możliwość odwołania, polemiki z administracją w związku z powodem zablokowania konta. Jest to, element, którego brakowało na tym portalu od kilku lat. Oczywiście kwestią otwartą zostaje jakie są perspektywy na uznanie własnej racji.

Nieśmiertelny 86

Całościowo regulamin będzie budził kontrowersje w wielu środowiskach, wiele osób dostało też narzędzie pozwalające sprawdzać za co można kogoś „uwalić” na FB, bo szczerze nie wyobrażam sobie osoby, która nie naruszyła zasad. Problem w tym, że z tych „Standardów społeczności” wybrzmiewa silnie Inżynieria społeczna. Programowanie społeczności do określonych zachowań wykreślając z używalnego języka niepożądane zwroty, może przez to wykształcić się nowomowa, która będzie nacechowana innym ciężarem emocjonalnym, a będzie zamiennikiem dla niedozwolonych wyrazów. Konsekwencje działań Facebooka zobaczymy dopiero za jakiś czas, na ten moment radzę po prostu uważać na to co się pisze i dla świętego spokoju dodawać adnotacje „żart” „tak nie myślę” do swoich wypowiedzi. Oczywiście żartuję, bo to już byłaby paranoja.

Napisane przez Piotr Siekierko

Coś o mnie? Cóż, a jestem sobie twórcą zalecane.pl. Lubię projektowanie zestawów i kompleksowe doradztwo sprzętowe.

Co myślisz?

Komentarze

Dodaj komentarz

Ładowanie…

Ładowanie…

0

Dodaj komentarz

STEAM

Steam Link zablokowany przez Apple

RYZEN

Pierwsze przecieki wydajności Ryzen 2000