w ,

EA powraca na platformę Steam?

Kilka dni temu jeden z użytkowników Twittera znalazł w logach wzmiankę o możliwym łączeniu aplikacji Origin z serwerami Steam. Miałoby to powiązanie z możliwym dodaniem biblioteki gier Origin w stronę konkurencji.

Przypomnijmy sobie, że EA opuściło platformę w 2011. Są to czasy, kiedy na topie były takie gry jak Sims 3, czy Mass Effects 2. Całkowite przejście na własną platformę spowodowało 100% przychodów z produkcji.

EA też knuje

Na Twitterze EA możemy znaleźć krótkie wideo z kubkiem z najprawdopodobniej ukrytym przekazem. Dokładniej jest to unoszący się opar nad naczyniem, a para wodna w języku angielskim to właśnie „steam”, co miałoby odniesienie do popularnej platformy.

https://twitter.com/EA/status/1187828019106238464

Czy byłby to dobry ruch?

Nie tylko EA jest zwrócone w tym kierunku, również Ubisoft wraz z platformą Uplay. Jeśli zakupimy wersję na Steam, musimy połączyć go z kontem na Uplay’u.

Dla wielu jest to uciążliwe rozwiązanie, gdyż użytkownicy muszą męczyć się z wieloma launcherami do jednej gry. Problemów związanych z podjęciem takiego działania istnieje kilka, a głównym z nich jest to, że dane graczy przechowuje się na serwerach macierzystych, czyli np. Ubisoftu, Rockstara, co spowodowałoby koligacje pomiędzy tymi serwisami.

Nowe kierunki?

Od kilku miesięcy widać duże zmiany u wydawcy, E3 jest świetnym przykładem konferencji, która była prowadzona w minimalistycznym podejściu.

Origin

Prezentacje realizowane są na kanapie na otwartej przestrzeni. Wiele gier pokazanych w trakcie eventu z nich to pozycje, które są wydawane cyklicznie, np. FIFA, Madden NFL czy NHL. W takim razie sens podejścia do konferencji jest zrozumiały.

Ubisoft pozywa MizuSoft za sprzedaż cheatów

Luka w WhatsApp pozwalała na instalację oprogramowania szpiegującego