Z miłości do gier komputerowych pokochałem hardware, lubię wiedzieć co jak działa. Od lat obserwuje rynek sprzętu PC na podstawie czego wyciągam zwykle dość sceptyczne i mało popularne wnioski. Często wnikliwie porównuję wyniki wydajności sprzętu żeby zauważyć prawidłowości, które wszyscy starają się unikać.

Poważne zmiany w serii

Po krótkiej przerwie, Ubisoft przymierza się do wydania kolejnego tytułu z uniwersum Assassin’s Creed jeszcze w tym roku. Wraz z Assassin’s Creed: Origins seria przeszła znaczące zmiany. Przemodelowano mechanikę i rozwój postaci na bliższy grom RPG. Grafika, jaką można zobaczyć w trailerach czy filmikach z samej rozgrywki zaskakuje różnorodnością i przywiązaniem do detali. Twórcy zapewniają, że do zwiedzenia będzie cały Egipt, więc zapowiadają się długie godziny spędzone na eksploracji, całej masie zadań, nie tylko związanych z główną linia fabularną. Wiele osób widząc tak drastyczne zmiany zastanawia się czy Ubisoft nie inspirował się naszym rodzimym Wiedzminem 3.

Wersja PC w dobrych rękach

Na blogu Ubisoftu możemy przeczytać, że w tej edycji „assassyna” wersja PC jest robiona przez to samo studio, które odpowiada za wersję konsolową. Rodzi to nadzieje na dobrze zoptymalizowaną grę, zapewniająca oszałamiającą jakość detali z zachowaniem rozsądku w kwestii wymagań sprzętowych. Poprzednim produkcjom opatrzonym logo Assassin’s Creed zdarzały się poważne wpadki optymalizacyjne w dniu premiery, jak na przykład Unity, który po miesiącu łatek został co prawda naprawiony, ale niesmak pozostał, co negatywnie odbiło się na sprzedaży kolejnej części. Obserwując poczynania Ubisoftu ciężko nie odnieść wrażenia, że tym razem będzie inaczej.

Wymagania sprzętowe

Studio obecnie ostro pracuje nad finalną optymalizacją gry, ale już poznaliśmy minimalne oraz zalecane wymagania, którymi dzielimy się z wami.

Minimalne:

System: Windows 7 SP1, Windows 8.1, Windows 10 (tylko 64-bit)
Procesor: Intel Core i5-2400s @ 2.5 GHz lub AMD FX-6350 @ 3.9 GHz lub podobne
Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 660 lub AMD R9 270 (2048 MB VRAM,Shader Model 5.0 lub wyższy)
Pamięć RAM: 6GB
Rozdzielczość: 720p
Ustawienia graficzne: Najniższe

Zalecane:

System: Windows 7 SP1, Windows 8.1, Windows 10 (tylko 64-bit)
Procesor: Intel Core i7- 3770 @ 3.5 GHz lub AMD FX-8350 @ 4.0 GHz
Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 760 lub AMD R9 280X (3GB VRAM,Shader Model 5.0 lub wyższy)
Pamięć RAM: 8GB
Rozdzielczość: 1080p
Ustawienia graficzne: Wysokie

Nie trzeba mocnego komputera do nowego Assassyna

Powyższe wymagania dotyczą utrzymania stałych 30 klatek na sekundę. Zapotrzebowanie na moc obliczeniową nie wydaje się zbyt wygórowane. Warto wiedzieć, ze to tytuł powstający z myślą o otrzymaniu gry roku, również dzięki jakości grafiki, wiec możliwe, że nieujawniona konfiguracja dla ustawień maksymalnych może zaboleć niejednego gracza. Ciężko wyciągać pewne wnioski po suchych wymaganiach sprzętowych, ale najprawdopodobniej wydajny procesor i5 z ostatnich lat powinien zapewnić bezproblemową rozgrywkę. W kwestii wymogów kart graficznych można uspokoić, GTX 760 prezentuje niższą wydajność względem GTX 1050Ti, która sparowana z np i5 7400 powinna zapewnić przynajmniej 30 fps na ustawieniach wysokich.

Będzie benchmark

Miłym dodatkiem do gry będzie również zapowiedziany wbudowany w grę benchmark pozwalający przetestować wydajność w samej grze i dostosować ustawienia graficzne na całą rozgrywkę. Oczywiście serwisy recenzujące sprzęt na podstawie wydajności w grach z pewnością dodadzą nowego Assassin’s Creed do bazy testowej.

Premiera już niedługo

Pozostaje tylko zaostrzyć zęby i czekać do 27 października, kiedy to na wszystkich platformach ukaże się kolejna część epickiej przygody w magicznym uniwersum Assassin’s Creed. Ja już nie mogę się doczekać a wy co sądzicie o najnowszej produkcji Ubisoftu? Sądzicie, że zadziała u was bez problemów?

Z miłości do gier komputerowych pokochałem hardware, lubię wiedzieć co jak działa. Od lat obserwuje rynek sprzętu PC na podstawie czego wyciągam zwykle dość sceptyczne i mało popularne wnioski. Często wnikliwie porównuję wyniki wydajności sprzętu żeby zauważyć prawidłowości, które wszyscy starają się unikać.