Z miłości do gier komputerowych pokochałem hardware, lubię wiedzieć co jak działa. Od lat obserwuje rynek sprzętu PC na podstawie czego wyciągam zwykle dość sceptyczne i mało popularne wnioski. Często wnikliwie porównuję wyniki wydajności sprzętu żeby zauważyć prawidłowości, które wszyscy starają się unikać.

Z początkiem października Intel zaprezentował ósmą już generację swoich procesorów core, jednak nadal ciężko mówić o ich sensownej dostępności. Jeżeli już gdzieś zobaczymy i5-tki czy i7-ki to w dość mocno wywindowanych cenach. Przykładowo za i5 8600k trzeba zapłacić ponad 1200 zł. Mimo wszystko pod kątem wydajności nie jest to najgorsza cena, choć przepłacanie ok 200 zł nie jest specjalnie przyjemne. Jak pisałem o tym kilkukrotnie na łamach zalecane.pl, za kilka miesięcy mają pojawić się nowsze procesory, które do działania będą wymagały płyt głównych opartych o układ logiki Z390, przynajmniej jeżeli chodzi o najwydajniejsze jednostki.

Sporym znakiem zapytania było jednak, czym będą te procesory: nową rodziną, czy po prostu odświeżoną wersją, nadal należącą do Koffee Lake. Na chińskim portalu hkepc.com pojawiła się publikacja, zgodnie z którą Intel o informacje na temat rodziny Cannon Lake, czyli 9 generacji. Zgodnie z tymi rewelacjami i7 9700K będzie 8 rdzeniową oraz 16 wątkową jednostką, podczas gdy i5 mają być wyposażone w 6 rdzeni działających w technologii HyperThreading rozszerzającą ilość wątków do 12. Zmiany mają objąć również Core i3, do 4R/4W(rdzenie/wątki) modeli dołączą wersje z 4R/8W. Portal wspomina również o nowych modelach procesorów mobilnych czy zapowiadanych core i9 do laptopów. Dopiero z drugą połową 2018 roku zobaczymy niskonapięciowe procesor ósmej generacji na komputery stacjonarne, pojawi się również i5 8650K będący Koffee Lake Refresh.

Chciałoby się stwierdzić rewelacja, i3, który będzie zapewne w granicach 700 zł posiadający 4R/8W a i5 z 12 wątkami zapewne za około 1000 zł, tylko czy ta oferta nie brzmi znajomo? Podobnie wątkowo i cenowo układają się procesory AMD Ryzen. Jeżeli te przecieki okażą się prawdą można mówić o sporej rewolucji wydajnościowej. Przypuszczalnie będzie to nawet zbyt silny cios wymierzony w Ryzeny. Jest mało prawdopodobne aby AMD było w stanie konkurować z Intelem wydajnością pojedynczego wątku, nawet z planowanymi Ryzen 2. Dlatego tez taki ruch niebieskich mógłby przywrócić ich dominację na rynku procesorów konsumenckich.

Jeszcze w tym roku na kilka miesięcy przed premierą Coffee Lake pojawiły się plotki o ośmio 5wątkowych core i3. Oczywiście plotki okazały się fałszywe, wątpię, aby w  przypadku powyższego przecieku było inaczej. Wprowadzenie i3 z ośmioma wątkami i i5 z 12 byłoby całkowitym rozwaleniem konkurencji, podczas gdy procesory z rodziny Coffe Lake deklasują ofertę czerwonych. Szczególnie wątpliwy wydaje sie być koncept wydania i5 z szyną HT. Bardziej prawdopodobne jest wprowadzenie i7 z 12 i 18 wątkami, co bardziej przypominałoby nazewnictwo procesorów na platformie High End Desktop(HEDT). Przykładowo procesory Brodwell-E należały do Core i7 niezależnie od ilości rdzeni i wątków. To, co potrzeba Intelowi, aby utrzymać konkurencyjność, to zwiększenie dostaw procesorów ósmej generacji. Podwojenie ilością wątków w ciągu dwóch lat, choć z perspektywy konsumenta jest bardzo korzystne, to niekoniecznie opłacalne dla producenta. Z drugiej strony dla wielu osób nieobeznanych w technologiach przykładowy ryzen 5 1600 z 12 wątkami wydaje sie być lepszą propozycją niż np i5 8600K z 6R/6W. Możliwe jest więc wyjście z silną ofensywą, choć z drugiej strony czy nie wywoła to kontrowersji wśród osób którzy w ciągu ostatniego roku zakupili komputery z procesorami Intela?

Z miłości do gier komputerowych pokochałem hardware, lubię wiedzieć co jak działa. Od lat obserwuje rynek sprzętu PC na podstawie czego wyciągam zwykle dość sceptyczne i mało popularne wnioski. Często wnikliwie porównuję wyniki wydajności sprzętu żeby zauważyć prawidłowości, które wszyscy starają się unikać.